Kropla wody spadła mi na głowę
rozbiła się na tysiąc mniejszych drobinek
które, początkowo zimne, później coraz cieplejsze
spłynęły mi po twarzy
Obmyły cały brud minionego czasu…
Wszystko, co mi przeszkadzało
Moje oczy przejrzały,
uszy znowu zaczęły słyszeć,
a nos czuć
Kropla wody spadła mi na głowę
Przeraziła mnie tym bardzo
To, co zobaczyłam wydało się inne, tak…
odmienne, od tego co było wcześniej
Nie wiem czy to dobrze, że dostrzegam teraz tak wiele
Nie wiem czy chcę tak żyć…
Kropla wody spadła mi na głowę
Chciałam uciec przed nią, jednak się nie udało
Teraz stoję oszołomiona
Nie wiem gdzie jestem, nie wiem, kim jestem,
Co ze sobą zrobić mam?
Kropla wody spadła mi na głowę
Nikt tego nie zauważył
Ona coś zmieniła,
Zmusiła mnie żyć inaczej
Nie wiem czy temu podołam teraz,
rozbiła się na tysiąc mniejszych drobinek
które, początkowo zimne, później coraz cieplejsze
spłynęły mi po twarzy
Obmyły cały brud minionego czasu…
Wszystko, co mi przeszkadzało
Moje oczy przejrzały,
uszy znowu zaczęły słyszeć,
a nos czuć
Kropla wody spadła mi na głowę
Przeraziła mnie tym bardzo
To, co zobaczyłam wydało się inne, tak…
odmienne, od tego co było wcześniej
Nie wiem czy to dobrze, że dostrzegam teraz tak wiele
Nie wiem czy chcę tak żyć…
Kropla wody spadła mi na głowę
Chciałam uciec przed nią, jednak się nie udało
Teraz stoję oszołomiona
Nie wiem gdzie jestem, nie wiem, kim jestem,
Co ze sobą zrobić mam?
Kropla wody spadła mi na głowę
Nikt tego nie zauważył
Ona coś zmieniła,
Zmusiła mnie żyć inaczej
Nie wiem czy temu podołam teraz,
czy jestem na to już gotowa…