Martwe dusze, martwe oczy,
serce, tchnienie
Ten świat tak daleki, a jednak dostępny
moim rękom
Wystarczy jeden krok
a znowu zacznę pogrążać się
spadać w przepaść bez końca
i czekać kiedy wreszcie sięgnę dna
Znowu…
To już było
Myślałam, że mi przeszło
A jednak wciąż czuję wołanie
gdzieś z głębin
Sądziłam, że wydostałam się
spod zasięgu Ciemności,
w której żyłam, pogrążałam się
Wtedy
to miał być koniec
Ból i Strach
pozwoliły wyjść mi na powierzchnię
A teraz
chyba chcę wrócić
Dlaczego…?
Wciąż boję się
ale to jest silniejsze ode mnie
Martwe dusze, martwe oczy,
Serce, tchnienie
Wciąż słyszę ich wołanie
Zostawiłam ich samych sobie
stchórzyłam, przed końcem,
który był już tak blisko
Dlaczego…?
Oni tam są i czekają na mnie
a ja wciąż się waham
Znowu…
ta sama sytuacja
Teraz już nie wrócę?
Jedna decyzja, jeden krok,
a wszystko się zacznie…
Te oczy
Smak radości i bólu,
Zapach śmierci
Niepewność - czy to ja,
czy ktoś inny dotarł do celu?
Nie!
Udało się!
……………
Wciąż to widzę, słyszę, czuję
Boję się, ale…